Ranking ISAF
miejsce: 37
punkty: 5754
imprezy: 8
data: 2003-09-11

Fotka z Galerii

Imprezy za nami


65648
English
Riminiscencje po regatach w Rimini

Pierwsze regaty w tym sezonie pozostawią w nas na pewno duży niesmak jeszcze przez pewien czas. Nasz bardzo dobrze przygotowany po zimie MRM Match Race Team zajął tam czwarte miejsce w 3 gradowych regatach Trofeo Citta di Rimini. O ile ze wszystkimi przeciwnikami na wodzie szło nam gładko to skandaliczne sędziowanie pozbawiło nas finału. Ale po kolei...

Pierwszego dnia udało się rozegrać tylko 2 wyścigi podczas 10 godzin pobytu na wodzie. Wiatr kręcił niesamowicie przeplatając burze deszczowe z gradem. Bez problemów wygraliśmy z Niemcem Andresenem (190 miejsce) i Duńczykiem Viltoft (192). Początkujący arbitrzy już wtedy dali nam się we znaki, nie uznając 3 ewidentnych sytuacji podczas rozgrywki przed startem. Dzień wszyscy kończyli z niewyraźnymi minami, bowiem pozostało jeszcze wiele meczy do rozegrania aby wyłonić zwycięzcę.

Drugi dzień zaczął dobrą pogodą: 3-4B i pełne słońce. Wygraliśmy kolejne dwa starcia z Fabio Mazzoni (46) i Robereto Ferrarese (38) w podobnym stylu co dzień wcześniej: wygrany start, szybkie prowadzenie łódki i dobra praca całej załogi powiększająca początkową przewagę. Ostatnim przeciwnikiem naszej grupy był Matteo Simoncelli (23). To z nim w zeszłym roku przegraliśmy 1 miejsce na jeziorze Garda. Był wtedy lepszy, i to było widać. Tu w Rimini przegrał z nami start po czym objęliśmy prowadzenie. Tuż po pierwszej górnej boji odwiązał mu się fał spinakera i uciekł na maszt. W tej sytuacji zdecydował się nas zaatakować. Obroniliśmy się zgodnie z obowiązującymi zasadami nie doprowadzając do krycia...które jednak zauważyli sędziowie stojący ok. 50 metrów dalej (sic!). Dostaliśmy karę, lecz bez stresu płynęliśmy dalej, bo wiedzieliśmy, że bez spinakera trudno będzie Simoncellemu nas dogonić. Jakież było nasze zdziwienie gdy zobaczyliśmy jak Matteo wciąga spinakera poprzez...zapasowy fał topowy (jachty Blusail 24 mają takielunek 5/6), którego użycie było zabronione na regatach! Taki spinaker pracuje 1.5m wyżej od normalnie postawionego, co jest korzyścią oczywistą, bo im wyżej, tym więcej wiatru. Złożyliśmy skargę u głównego sędziego regat (Chief Umpiree) na brak reakcji na takie zachowanie ze strony sędziego wyścigu (tego samego, który zaliczył parę wpadek dzień wcześniej). Chief Umpiree powiedział, że dla niego ważniejsze jest to, co mówią do niego inni sędziowie, a nie zawodnicy...

Sytuacja kuriozalna tym bardziej, że wszyscy zawodnicy, sędziowie i kibice widzieli, na którym fale postawił Matteo swojego spinakera...Wyścig ostatecznie przegraliśmy, a że skrócono rozgrywki ze względu na słabnący wiatr, koło nosa przeszedł nam finał i przystąpiliśmy do walki o trzecie miejsce z Francuzem Rouault (78). Nie było już praktycznie żadnego wiatru, przydzielono nam 2 jachty, z czego jeden był wyraźnie wolniejszy. Najpierw dostali go Francuzi i ten wyścig my wygraliśmy z przewagą niemal boku. W drugim było odwrotnie. W tym momencie rywalizację przerwano. Remis 1:1 rozstrzygnięty na korzyść Francuzów (ostatni wyścig rywalizacji wygrali oni) i nie pozostało nam już nic innego jak spakować się do domu. Regaty oraz zaproszenie na 2 gradowe Blurimini World Match Race w Czerwcu wygrał Brytyjczyk Ian Williams przed Simoncellim.

Regaty korzystne dla nas ze względu na to, że wiemy gdzie jesteśmy, że prezentujemy podobny poziom do ekip z okolic 20tki listy ISAF, a przecież to dopiero początek sezonu. Team Tarnacki/Szmul/Wojewski/Ossowski to sprawny już mechanizm, który zaskoczy jeszcze nie raz w tym roku. Najbliższa okazja tuż po Świętach Wielkiej Nocy w Palermo podczas regat drugiego stopnia. Liczymy na dużo więcej pływania i lepsze sędziowanie !

Sponsorzy Główni


Sponsorzy














 
:: © Marcin Ossowski ::               :: hosted by PROTERIANS ::